W sobotę Witkoff i Kushner rozmawiają w Moskwie, a dzień później, 6 września, lądują w Kijowie. Pierwsza runda rozmów w stolicy Ukrainy trwa około trzech godzin. Strony dyskutują o gwarancjach bezpieczeństwa dla Ukrainy, wsparciu gospodarczym, dostawach rakiet do obrony powietrznej i pakiecie pomocy na zimę. Witkoff ocenia rozmowy jako treściwą i ważną dyskusję. Kushner dodaje, że amerykański zespół chce większego postępu i liczy na powrót do rozmów w formacie trójstronnym. Moskwa wciąż jednak odrzuca zawieszenie broni wzdłuż obecnej linii frontu i domaga się od Ukrainy oddania Donbasu oraz rezygnacji z aspiracji do NATO. Putin nakazuje trzydniową przerwę w atakach na Kijów do poniedziałku, a Zełenski w zamian obiecuje nie uderzać na Moskwę. Kluczowy spór o Donbas pozostaje jednak nierozwiązany.
Witkoff i Kushner rozmawiają najpierw z Putinem, potem z Zełenskim. Donbas wciąż dzieli strony
Wysłannicy Donalda Trumpa, Steve Witkoff i Jared Kushner, w jeden weekend odwiedzają Moskwę i Kijów, próbując dogadać koniec wojny przed zimą.