Toruń wychodzi na tor Motoareny jako zdecydowany faworyt pierwszego meczu finałowego. Zawodnicy gospodarzy dominują od pierwszego gwizdka i szybko budują przewagę punktową. Sparta traci szanse na niespodziankę, dodatkowo osłabiona problemami zdrowotnymi Bartłomieja Kowalskiego. Toruń kończy spotkanie efektownym wynikiem 55:35 i zgarnia aż 20 punktów przewagi. Drużyna jedzie teraz do Wrocławia na rewanż z ogromnym zapasem bezpieczeństwa. Kibice ubiegłorocznych mistrzów już szykują się na obronę tytułu. O złocie i srebrze zadecyduje rewanż 4 października, gdy na Stadionie Olimpijskim rozdane zostaną medale.
Toruń demoluje Spartę Wrocław i wyjeżdża na rewanż z ogromną przewagą
Toruń rozgromia Spartę Wrocław 55:35 w pierwszym meczu finałowym i buduje sobie autostradę do obrony tytułu mistrza Polski.