Ósma edycja Kinomuralu zamieniła sześć kamienic Przedmieścia Odrzańskiego w otwarte kino plenerowe. Każdego wieczoru między dziewiętnastą trzydzieści a dwudziestą drugą na fasadach przy Jagiellończyka, Trzebnickiej, świętego Wincentego, Niemcewicza i Ołbińskiej wyświetlano najlepsze animacje i filmy krótkometrażowe. Organizatorzy poprowadzili tegoroczną edycję pod hasłem "niekończący się obieg", pokazując prace o powtarzalności i codziennych rytuałach. Wśród twórców pojawił się Extraweg, czyli Oliver Latta, znany z efektownych wizualizacji do głośnego serialu "Rozdzielenie". Każdego wieczoru festiwal kończył punktualnie o dwudziestej pierwszej pięćdziesiąt siedem wspólną projekcją pracy "Tension" wietnamskiego artysty Hieu Vu na wszystkich ekranach naraz. W sobotę do programu dołączył koncert zespołu ARRHYTHMUS z towarzyszącą instalacją wizualną. Tłumy wrocławian i turystów zapełniły ulice Nadodrza już pierwszego wieczoru. Wstęp na wszystkie pokazy pozostał bezpłatny.
Nadodrze zamieniło się w wielkie kino pod chmurką. Kinomural wrócił po raz ósmy
W piątek i sobotę kamienice wrocławskiego Nadodrza zamieniły się w gigantyczne ekrany - sto trzynaście prac sześćdziesięciu siedmiu artystów z całego świata rozświetliło fasady do samej nocy.