PKO BP wypracowuje w drugim kwartale 2,8 miliarda złotych zysku netto, ale musi odłożyć kolejne 297 milionów złotych na ryzyko prawne związane z kredytami frankowymi. Od początku roku rezerwy na ten cel sięgają już 685 milionów złotych. Bank tłumaczy wzrost rezerw aktualizacją modelu oceny ryzyka prawnego oraz rosnącymi kosztami ugód zawieranych z klientami w sądach. Sprawy frankowe od lat drążą wyniki polskich banków i nie zapowiada się, by temat szybko się zamknął. Mimo rezerw PKO BP wciąż notuje solidny zysk, co pokazuje, jak duża jest skala jego działalności.
Frankowicze wciąż kosztują PKO BP krocie
PKO BP zarabia miliardy, ale frankowe kredyty regularnie odgryzają kawał zysku - w tym kwartale znowu blisko 300 milionów złotych.